zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: "bud"

Czesc, Czy mozna na Dworcu Centralny, czy dworach kolei podmiejskiej w Warszawie robic zdjecia? Czy tak samo jest w calym kraju? dzieki bud

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: Janko Muzykant

> Czy mozna na Dworcu Centralny, czy dworach kolei podmiejskiej w Warszawie > robic zdjecia? Tak, byle z miejsc dostępnych ogólnie. Może być problem ze statywem (przeszkadza w przejściu) i lampą (może spowodować powidok) i dlatego należy tych rzeczy unikać. > Czy tak samo jest w calym kraju? Tak. Co nie oznacza, że zostali ludzie, a taborety odeszły... -- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: Longos

Zajmuję się głównie fotografią kolejową, więc wiem jakie wiążą się z tym problemy. Ustawa oczywiście nie zakazuje już fotografowania, jeżeli chodzisz po terenie ogólnie dostępnym. Tak więc peron, przejścia, etc. No ale SOK-i pewnie i tak będą się pluły i jeżeli to będzie większa stacja to cię spiszą - lepiej się poddać, żeby nie stwarzać problemów. Longos

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: "bud"

Użytkownik "bud" napisał w wiadomości news:dl2f1m$cp2$1@opal.futuro.pl... > Czesc, > > Czy mozna na Dworcu Centralny, czy dworach kolei podmiejskiej w Warszawie > robic zdjecia? > Czy tak samo jest w calym kraju? > > dzieki > bud Dziekuje za odpowiedzi, ale po rozmowach doszlo do mnie, ze moga kazdego zwinac i kazdemu zarekwirowac sprzet w ramach "zagrozenia teroryzmem..." co wy na to? jakis paragraf, ktory w razie czego mozna uzyc? bud

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: Andrzej_Polatyński

bud napisał(a): > Dziekuje za odpowiedzi, ale po rozmowach doszlo do mnie, ze moga kazdego > zwinac i kazdemu zarekwirowac sprzet w ramach "zagrozenia teroryzmem..." > > co wy na to? jakis paragraf, ktory w razie czego mozna uzyc? Nie wiem jak na kolei ale mogę podzielić się doświadczeniami z metra. Otóż wczoraj wieczorem postanowiłem popstrykać na stacji pl. Wilsona. Zdążyłem zrobić jedno zdjęcie. Jak można było przewidzieć, błyskawicznie pojawiło się dwóch panów w niebieskich mundurach. Skończyło się na spisaniu danych osobowych. Podczas spisywania poprosiłem o wyjaśnienie kwestii legalności takiego fotografowania. Jak to określił pan policjant, fotografować na stacji "wolno ale nie wolno". Mówili, że oficjalnie mamy obecnie podwyższony stopień zagrożenia terrorystycznego, więc służby mundurowe mają polecenie zwrócić szczególną uwagę na ludzi robiących w metrze zdjęcia. Jeśli chodzi o rekwirowanie aparatów to chyba nie robią takich rzeczy. W moim przypadku w ogóle nie interesowali się ani sprzętem ani zrobionymi zdjęciami, wspomiali natomiast o tym, że w pewnych okolicznościach istnieje możliwości zabrania samego fotografa na przesłuchanie. -- Pozdrawiam, Andrzej Polatyński

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: Andrzej Lawa

bud wrote: > Dziekuje za odpowiedzi, ale po rozmowach doszlo do mnie, ze moga kazdego > zwinac i kazdemu zarekwirowac sprzet w ramach "zagrozenia teroryzmem..." Kto może?!?! Nikt nie może! A jak ktoś próbuje, to jest to jakiś bandzior dokonujący rabunku i należy go stosownie potraktować. > co wy na to? jakis paragraf, ktory w razie czego mozna uzyc? Rany... Po raz n-ty: to nie Ty musisz znać paragraf pozwalający na fotografowanie czy posiadanie aparatu fotograficznego. To ten, co zakazuje fotografowania czy usiłuje odebrać sprzęt powinien mieć jakąś podstawę prawną i to w randze co najmniej ustawy (a mieć nie będzie). -- Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa) Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: "bud"

Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał w wiadomości news:dl66du$3sv$1@opal.futuro.pl... > bud wrote: > >> Dziekuje za odpowiedzi, ale po rozmowach doszlo do mnie, ze moga kazdego >> zwinac i kazdemu zarekwirowac sprzet w ramach "zagrozenia teroryzmem..." > > Kto może?!?! Nikt nie może! A jak ktoś próbuje, to jest to jakiś bandzior > dokonujący rabunku i należy go stosownie potraktować. > >> co wy na to? jakis paragraf, ktory w razie czego mozna uzyc? > > Rany... Po raz n-ty: to nie Ty musisz znać paragraf pozwalający na > fotografowanie czy posiadanie aparatu fotograficznego. To ten, co zakazuje > fotografowania czy usiłuje odebrać sprzęt powinien mieć jakąś podstawę > prawną i to w randze co najmniej ustawy (a mieć nie będzie). Zgoda, tyle tylko, ze nawet jesli mam prawo nie znac ustawy (chco zawsze wydawalo mi sie, ze nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania :-) to moge sie narazic na jakis areszt, przesluchanie, czy rekwiracje aparatu. przyznasz wiec, ze cena za zrobienie zdjec amatorskich na wlasne potrzeby jest jednak wysoka... bud

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: twilight

>to moge sie narazic na jakis areszt, przesluchanie, czy rekwiracje aparatu. >przyznasz wiec, ze cena za zrobienie zdjec amatorskich na wlasne potrzeby >jest jednak wysoka... > Nie przesadzaj,az tak zle nie jest.Zdarza mi sie focic w roznych dziwnych miejcach,i zdarzyly mi sie interwencje rozmaitych nadgorliwych ochroniarzy ktorych pedze w jasna cholere z dobrym skutkiem.Natomiast ze strony policji czy SOK nigdy nie mialem zadnych przykrosci. pozdr twil -- Są obrazy,których potrzebuję,aby dopełnić mą własną realność (Jim Morisson)

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: Janko Muzykant

> Zdążyłem zrobić jedno zdjęcie. Jak można było przewidzieć, błyskawicznie > pojawiło się dwóch panów w niebieskich mundurach. Skończyło się na > spisaniu danych osobowych. No, dobrze, niech sobie spisują. I co z tego? -- pozdrawia Adam foto, muzyka i inne: www.adamsmialek.prv.pl

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: Andrzej Lawa

bud wrote: > Zgoda, tyle tylko, ze nawet jesli mam prawo nie znac ustawy (chco zawsze > wydawalo mi sie, ze nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania :-) > to moge sie narazic na jakis areszt, przesluchanie, czy rekwiracje aparatu. > przyznasz wiec, ze cena za zrobienie zdjec amatorskich na wlasne potrzeby > jest jednak wysoka... No nie dociera... Ustawa zezwalająca robienie zdjęć, gdzie się tylko ma ochotę, nazywa się Konstytucja. Żeby tę wolność obywatela ograniczyć potrzebna jest podstawa prawna w randze co najmniej ustawy. Tabliczki mogą sobie wywieszać, ale póki nie mają podparca w ustawie - można im zacytować kaczkę-dziwaczkę ;) -- Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa) Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: "bud"

Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał w wiadomości news:dl7fgu$n17$4@opal.futuro.pl... > bud wrote: > >> Zgoda, tyle tylko, ze nawet jesli mam prawo nie znac ustawy (chco zawsze >> wydawalo mi sie, ze nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania >> :-) >> to moge sie narazic na jakis areszt, przesluchanie, czy rekwiracje >> aparatu. >> przyznasz wiec, ze cena za zrobienie zdjec amatorskich na wlasne potrzeby >> jest jednak wysoka... > > No nie dociera... > > Ustawa zezwalająca robienie zdjęć, gdzie się tylko ma ochotę, nazywa się > Konstytucja. > > Żeby tę wolność obywatela ograniczyć potrzebna jest podstawa prawna w > randze co najmniej ustawy. > > Tabliczki mogą sobie wywieszać, ale póki nie mają podparca w ustawie - > można im zacytować kaczkę-dziwaczkę ;) > Dociera, dociera, czyta dokladnie co napisalem. Chodzilo mi dokladnie o to, ze jelsi juz zdarzy sie sytuacja spotkania z policja/SOK to jesli beda chcec mi zabrac aparat to zabiora bo bic sie z nimi nie bede a pozniej to ja sobie moge nawet na konstytucje sie powolywac i na wszystkich swietych - tyle tylko , ze bede bez aparatu pewnie przez dlugi czas. bud :-)

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: Andrzej Lawa

bud wrote: > Dociera, dociera, czyta dokladnie co napisalem. > Chodzilo mi dokladnie o to, ze jelsi juz zdarzy sie sytuacja spotkania z > policja/SOK to jesli beda chcec mi zabrac aparat to zabiora bo bic sie z > nimi nie bede a pozniej to ja sobie moge nawet na konstytucje sie powolywac > i na wszystkich swietych - tyle tylko , ze bede bez aparatu pewnie przez > dlugi czas. Bić nie. Spokojnie zażądaj przedstawienia podstawy prawanej. Nie wiem, jak SOKiści, ale policjanci są dość wyraźnie numerowani i jakby któryś próbował jakichś działaś bezprawnych - miałby potem kłopoty. A w przypadku problemów z SOKistami - wzywaj policję. -- Andrzej Ława @ Jelonki (Warszawa) Suzuki GSX 400e (1987) lab-rat-bike ;)

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: "bud"

Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał w wiadomości news:dl8gdv$73t$1@opal.futuro.pl... > bud wrote: > >> Dociera, dociera, czyta dokladnie co napisalem. >> Chodzilo mi dokladnie o to, ze jelsi juz zdarzy sie sytuacja spotkania z >> policja/SOK to jesli beda chcec mi zabrac aparat to zabiora bo bic sie z >> nimi nie bede a pozniej to ja sobie moge nawet na konstytucje sie >> powolywac i na wszystkich swietych - tyle tylko , ze bede bez aparatu >> pewnie przez dlugi czas. > > Bić nie. Spokojnie zażądaj przedstawienia podstawy prawanej. Nie wiem, jak > SOKiści, ale policjanci są dość wyraźnie numerowani i jakby któryś > próbował jakichś działaś bezprawnych - miałby potem kłopoty. > > A w przypadku problemów z SOKistami - wzywaj policję. OK, dziekuje bud

Re: zdjecia na kolei (Dworzec centralny, kolejka podmiejska warszawska)

user: "Albert \"Domin\" Rosenfeld"

Towarzysz Janko Muzykant napisał co następuje: >> Zdążyłem zrobić jedno zdjęcie. Jak można było przewidzieć, >> błyskawicznie pojawiło się dwóch panów w niebieskich mundurach. >> Skończyło się na spisaniu danych osobowych. > > No, dobrze, niech sobie spisują. I co z tego? Dwa razy stałem na zimnie 20 minut i czekałem, aż spiszą, bo nie miałem przy sobie dokumentów. Gdybym nie znał na pamięć swojego peselu, może wylądowałbym na komendzie. Jeden tępy krawężnik straszył mnie mandatem za utrudnianie pracy policji, mimo że po prostu spokojnie czekałem, aż sprawdzą dane i naskrobią co trzeba w tych swoich notesikach. Z kolei kompan jakiegoś pana komisarza czy kogoś w tym guście (raz mnie taki starszy policjant ze sporym brzuchem zatrzymał, chyba chciał powspominać kiedy był młodym krawężnikiem) pokrzykiwał, coby nie gadać, tylko od razu na komendę. Niby nic, a niechęci do policjantów się nabiera. Bywa, że bardziej się rozglądam za policją niż drobny diler; dosłownie, to nie metafora. pozdr Domin -- "Kakofonia, termin używany na oznaczenie muzyki źle brzmiącej, "fałszywej", pozbawionej wszelkich zasad konstrukcji. Używany szczególnie często na określenie nowej muzyki przez jej przeciwników." Mała encyklopedia muzyki, PWN 1970